Świeżutka, najnowsza książka Łukjanienki.
Przeczytałem błyskawicznie i jak zwykle żałuję, że tak szybko. Ale nie oznacza
to bezkrytycznego zachwytu. Książka mi się spodobała, mimo licznych
"ale". Głównym "ale" jest jej standardowość. Nawet gdybym
nie wiedział, kto jest autorem, to odgadłbym, że to Łukjanienko. Jest bardzo
podobna do kilku innych, które wyszły spod jego ręki. Miałem wrażenie, że jest
to danie z dobrze wypróbowanych składników: "Brudnopis/Czystopis",
"Spektrum" i jeszcze po szczypcie tego i owego. Mamy portale, mamy
przeskoki z jednego świata do drugiego, mamy różnice w poziomach
technologicznych, ale nie za duże, żeby nie było problemów z dogadaniem się,
mamy pilnującą przejść między światami straż graniczną. No i mamy też akcję i
intrygę szpiegowsko-dywersyjno-kryminalno-miłosną. Czyli w zasadzie wszystko co
trzeba. A ponadto w mojej wyobraźni pojawił się świat w stylu steampunk, a ten
styl akurat lubię.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strażnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strażnica. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)

