Wyrwane z kontekstu
10 kwi 2015
Etykiety:
Wyrwane z kontekstu
Gotować już się nauczyłem. Teraz rodzina i znajomi muszą nauczyć się to jeść.
Wyrwane z kontekstu
Etykiety:
Wyrwane z kontekstu
Kto rano wstaje, temu... Wszyscy wiemy, co dalej. A kto późno wstaje, ten już wszystko dostał i może się wreszcie wyspać!
Wyrwane z kontekstu
3 kwi 2015
Etykiety:
Wyrwane z kontekstu
Dorosłymi stajemy się nie wtedy, gdy przestajemy słuchać rodziców, tylko wtedy, gdy dociera do nas, że jednak mieli rację. (Zasłyszane)
Wyrwane z kontekstu
2 kwi 2015
Etykiety:
Wyrwane z kontekstu
Zamyśliłem się, gdy zobaczyłem znak
na bramie cmentarza...
Wyrwane z kontekstu
31 mar 2015
Etykiety:
Wyrwane z kontekstu
Trzeźwość to dysfunkcja organizmu, powodowana przez niedobór alkoholu we krwi.
Wyrwane z kontekstu
30 mar 2015
Etykiety:
Wyrwane z kontekstu
Ciekawe, czy to prawda, że karą za złe prowadzenie się jest alergia na alkohol w następnym wcieleniu?
Wyrwane z kontekstu
27 mar 2015
Etykiety:
Wyrwane z kontekstu
Doświadczonym stajesz się, gdy pytania "co?", "gdzie?", "kiedy?", "jak?", "dlaczego?" zostają zastąpione jednym - "po kiego ch...?"
Wyrwane z kontekstu
Etykiety:
Wyrwane z kontekstu
Już wiem, że nie jestem taki zupełnie bezużyteczny! Można mnie używać jako złego przykładu.
Wyrwane z kontekstu
23 mar 2015
Etykiety:
Wyrwane z kontekstu
Człowiek jest omylny. Każdy. No, z wyjątkiem kobiet, oczywiście.
Obywatelu, zrób sobie risotto!
21 mar 2015
Jeżeli wszystko idzie źle, jest na to pewien sposób - dobry posiłek. Postanowiłem więc tego sposobu użyć.
Risotto z owocami morza! Pól kilo na pół kilo plus ćwierć butelki wina. Trochę czasu to zajmuje, ale efekt jest tego wart. Zrobiłem tylko jedną nietypową rzecz: pod koniec gotowania dodałem trzy kopiaste łychy adżyki. Skutek - znakomity. Przecież do risotto dodaje się pesto, zaś adżyka to coś podobnego, tyle że z nieco innego obszaru kulturowego. No i oczywiście moja absolutnie ulubiona przyprawa, czyli czosnek, pięć sporych ząbków.
Uzupełnione butelką Pasico 13 blanco, risotto natychmiast poprawiło mi nastrój. Mam przed sobą ostatni kieliszek, ale na szczęście parę butelek jeszcze w zapasie. Nawiasem mówiąc, hiszpańskie (Jumilla) Pasico, zarówno białe, jak i czerwone, bardzo dobrze pasuje do prostych dań. Te wina mają bardzo świeży, wyraźny, choć niezbyt wyszukany smak. Owocowe, niezbyt mocne, świetnie współgrają z tym, co ja na własny użytek nazwałem podstawowymi smakami. Na dodatek są tanie. Wasze zdrowie! Twoje też, mimo że owoców morza nie lubisz!
P.S. Zainteresowanym podam dokładniejszy przepis, wystarczy poprosić :).
Wyrwane z kontekstu
20 mar 2015
Etykiety:
Wyrwane z kontekstu
Patrzę na ten świat - i brak mi słów... To znaczy, parę by się znalazło, ale same niecenzuralne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


